Dziś jest piątek, 24 listopada 2017 . Od początku roku upłynęło: 327 dni.

Gimnazjum Dla Dorosłych    |   Gimnazjalne Centrum Informacji    |  KASSK   |   Poczta    |    Portal Edukacyjny

Hasło dla Ciebie: "Cokolwiek zostanie upuszczone na układ elektroniczny pod napięciem, spadnie zawsze tam, gdzie wyrządzi najwięcej szkód."

Aktualności
Archiwum
Ciekawe strony
Cyfrowa szkoła
Dziennik lekcyjny
ECDL
Galeria zdjęć
Gazetka
Kadra
Kalendarz
Kluby
Komunikaty
Koncepcja pracy
Kontakt
Laureaci
Najlepsi absolwenci
Nasz Patron
Nasza oferta
Pasaż sztuki
Plan lekcji
Przedmiotowe SO
Publikacje edukacyjne
Rada Rodziców
Regulaminy
Rekrutacja
UKS GimTom
Wstęp
Wyróżnienia i certyfikaty


 


Archiwum sprzed 1 września 2004 >>
Archiwum roku szkolnego 2004/2005 >>
Archiwum roku szkolnego 2005/2006 >>
Archiwum roku szkolnego 2006/2007 >>
Archiwum roku szkolnego 2007/2008 >>
Archiwum roku szkolnego 2008/2009 >>
Archiwum roku szkolnego 2009/2010 >>
Archiwum roku szkolnego 2010/2011 >>
Archiwum roku szkolnego 2011/2012 >>
Archiwum roku szkolnego 2012/2013 >>
Archiwum roku szkolnego 2013/2014 >>
Archiwum roku szkolnego 2014/2015 >>
Archiwum roku szkolnego 2015/2016 >>

Archiwum roku szkolnego 2016/2017


Czekoladowe Hornow i ekscytujące Cottbus…


We wtorek, 11 kwietnia 2017r. grupa 42 uczniów z I i II klas naszego Gimnazjum wraz z opiekunami: p. Arletą Stachowiak-Szymańską, p. Marzeną Dach-Kolanko oraz p. Januszem Nawrotem wyruszyła do położonego na wschodzie kraju, nad rzeką Sprewą - niemieckiego miasta, Cottbus. W Zielonej Górze czekał na nas przewodnik p. Jarek Wnorowski, od którego usłyszeliśmy wiele informacji i ciekawostek na temat interesującego nas regionu.

Pierwszym punktem naszego programu była Fabryka Czekolady „Confiserie Felicitas” w Hornow, gdzie przy kubeczku gorącej czekolady poznaliśmy nie tylko historię belgijskiego małżeństwa, które jest jej założycielem, ale mieliśmy przyjemność poznać gospodarzy osobiście. Zgłębiliśmy tutaj tajemnicę powstawania czekoladowych przysmaków, skosztowaliśmy wszystkich produkowanych tam rodzajów czekolady oraz odbyliśmy warsztaty ze zdobienia czekoladowych tabliczek. Podekscytowani wyruszyliśmy w dalszą drogę.

Drugim punktem naszej wycieczki był najpiękniejszy ogród krajobrazowy Niemiec – zabytkowy Park Branitz. Hermann Fürst von Pückler polecił stworzyć to arcydzieło sztuki ogrodowej w latach 1846 -1871, a cały zespół parkowy modyfikowany był jeszcze po śmierci Księcia, do około 1888 roku. Mogliśmy tu poczuć się jak w Egipcie i podziwiać jedyne w Europie piramidy. Większa z nich, pośrodku sztucznie postawionego stawu, obrośnięta winoroślami i północno-amerykańskim winogronem, jest grobowcem Księcia. Park ukazuje się we wszystkich porach roku w pełnej palecie barw. My mogliśmy podziwiać jego piękno w wiosennej scenerii.

Następnie udaliśmy się do położonego nieopodal parku - największego w Brandenburgii Ogrodu Zoologicznego. Jego historia liczy już ponad 60 lat. Na terenie 25 ha zgromadzono tu 1200 zwierząt prezentujących 170 gatunków, ze wszystkich zakątków świata. Udało nam się wyręczyć panie – pracownice ogrodu i nakarmić marchewką i owocami sympatyczną parę słoni indyjskich, czyli 51-letnią Carlę i o dwa lata młodszą Sundali. Mogliśmy podziwiać tu również: lemury, pingwiny, kozy, dziki, itd., a także przypatrzeć się z bliska hodowli ptaków wodnych.

Po wyczerpującym spacerze przyszedł czas na rozrywkę, czyli czas wolny w centrum handlowym. Niektórzy z nas wybrali się na drobne zakupy, inni postawili na posiłek. Każdy uczestnik miał tutaj okazję wykazania się znajomością języka niemieckiego w codziennych sytuacjach.

Ostatnim punktem naszej wyprawy było Planetarium im. Jurija Gagarina w Cottbus. W środku, w kopule planetarium, "odbyliśmy" wspaniałą gwiezdną podróż, oglądając astro-show pt. „Dalekie światy – obce życie?” Jego tematem było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie, czy jesteśmy sami we Wszechświecie. Dzięki nowoczesnej technice mogliśmy dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy o gwiazdach, układzie słonecznym i domysłach naukowców, czy gdzieś tam, w odległości wielu lat świetlnych, istnieje jakiekolwiek życie...

Po tej interesującej lekcji astronomii, ale też dniu pełnym emocji, żal było wracać do szarej rzeczywistości, wypełnionej szkolnymi obowiązkami. Niestety czas nieubłaganie płynął. Około godz. 18.00, trochę już zmęczeni, ale bardzo zadowoleni udaliśmy się w drogę powrotną do Polski.

W wyśmienitych humorach, bogatsi o nowe życiowe doświadczenia i zdobytą wiedzę, ok. 22.30 wróciliśmy do Nowego Tomyśla.


Arleta Stachowiak - Szymańska, 2017-04-17 22:48:18

Wszystkie informacje >>

Dziennik elektroniczny




Gimnazjum w Nowym Tomyślu - nasze filmy








Szkoła Bez Przemocy
Szkoła Ucząca Się